Z Ołeszek wyjechały cztery samoloty. Cywile są już na Ukrainie, a rozejm kończy się 1 listopada
Mieszkańcy okupowanych przez Rosję Ołeszek zostali ewakuowani przez Anapę i Homel na Białorusi, a Zełenski podaje, że przekroczyli granicę Ukrainy. Ewakuacja była możliwa dzięki tymczasowemu rozejmowi, który wygasa w niedzielę o 22:59.
Mieszkańcy okupowanych przez Rosjan Ołeszek w obwodzie chersońskim opuścili miasto. Jak podaje prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, ewakuowani znaleźli się już na terenach kontrolowanych przez Kijów. Wcześniej w sobotę po południu ostatni, czwarty samolot z ewakuowanymi wylądował w Homlu na południowym wschodzie Białorusi, o czym poinformował ukraiński deputowany Dawyd Arachamija.
Droga z miasta na Białoruś
Ewakuowani trafili najpierw autobusami do rosyjskiej Anapy nad Morzem Czarnym. Stamtąd polecieli do Homla. Na tamtejszym lotnisku przygotowano dla nich tymczasowe miasteczko namiotowe. Według białoruskiej agencji BiełTA wśród osób opuszczających miasto byli seniorzy, w tym z problemami z poruszaniem się, a także zwierzęta domowe. Strona białoruska zapewniła pomoc medyczną i skierowała na lotnisko 21 zespołów ratownictwa.
Według ustaleń ewakuowani mają wrócić do Ukrainy lądem, przez przejście graniczne Nowa Huta-Nowe Jaryłowycze. Dziennik „Financial Times” podawał jednak, że osoby decydujące się na wyjazd mają najpierw przejechać przez terytorium Rosji lub Krymu. Tej informacji nie potwierdziły oficjalne komunikaty, na które powołują się nasze źródła.
Rozejm i rola Melanii Trump
Ewakuacja nie byłaby możliwa bez tymczasowego zawieszenia broni, wynegocjowanego przez Rosję i Ukrainę. Według Białego Domu do porozumienia przyczyniła się pierwsza dama USA Melania Trump. Rozejm wszedł w życie 27 października nad ranem i ma obowiązywać do niedzieli 1 listopada, do godziny 22:59. Melania Trump poinformowała, że objął on także trasy konwojów humanitarnych do innych potrzebujących miejscowości. Ukraiński komisarz ds. praw człowieka spotkał się w piątek ze swoją rosyjską odpowiedniczką Janą Łantratową. Rosyjska rzeczniczka zapowiadała 25 autobusów, mogących pomieścić co najmniej 750 osób.
Dramat mieszkańców przed ewakuacją
Ołeszki leżą kilka kilometrów od Chersonia, na okupowanym lewym brzegu Dniepru. Drogi dojazdowe były zaminowane, a rosyjskie drony utrudniały ucieczkę. Według szacunków USA w mieście bez żywności i wody pitnej przebywało około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Ukraińskie władze alarmowały, że sytuacja jest dramatyczna. Rzeczpospolita podaje, że miasto zostało zalane po zniszczeniu tamy w Nowej Kachowce.
Relacje mieszkańców pokazują skalę problemu. Witalij, 55-letni mieszkaniec, który przed ewakuacją uciekł razem z żoną i synem, opowiadał agencji Reuters, że rodzina przez wiele tygodni żyła z racjonowanej żywności, czasem jednej filiżanki ryżu lub kaszy gryczanej dziennie. Do rozejmu podchodził sceptycznie: według niego Melania Trump nie ma wpływu na Władimira Putina.
Co dalej? Rozejm kończy się w niedzielę o 22:59. Ukraina liczy na utrzymanie dostępu humanitarnego do Ołeszek, a Kreml nie wykluczył, że podobne porozumienia pojawią się w innych częściach frontu. Dla czytelników w Polsce ta sprawa to przede wszystkim sygnał, jak kruche są lokalne rozejmy, nawet gdy kończą się ewakuacją cywilów.