środa, 4 listopada 2026
Warszawa 5°CEUR 4,40USD 3,91

Lodówki zamiast chłodzić, grzały. Hakerzy dotarli też do banków krwi we Francji

Auchan potwierdził awarie lodówek w trzech sklepach w Polsce, a GIS ostrzega przed atakami, w których urządzenia zamiast chłodzić zaczynają grzać. Podobne ataki dotknęły też francuskich banków krwi, choć źródła różnie podają, kiedy do nich doszło.

2 min czytania
Otwarta chłodnicza witryna w supermarkecie z produktami
Fot. Khuc Le Thanh Danh / Unsplash

Przestępcy zaatakowali urządzenia chłodnicze w supermarketach w kilku krajach Europy. Jak podaje Interia Fakty, w Polsce problem dotknął trzech sklepów Auchan. Sieć potwierdziła, że awarie lodówek w Olsztynie, Częstochowie-Poczesnej i Sosnowcu były skutkiem cyberataków. Zapewnia, że temperatura w urządzeniach jest na bieżąco kontrolowana przez pracowników.

Lodówki, które zamiast chłodzić, grzały

Według szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego dr. Pawła Grzesiowskiego atak polega na przejęciu sterowników urządzeń chłodniczych i włączeniu podgrzewania. Ostrzega, że szczególnie narażone mogą być małe sklepy, gdzie personel może nie zauważyć problemu, zwłaszcza gdy atak trwa tylko kilka godzin w nocy. GIS postawił służby w gotowość. Priorytetem jest, by żywność z zaatakowanych lodówek nie trafiła do sprzedaży.

Szef CERT Polska Marcin Dudek mówi, że zespół wykrył 140 urządzeń widocznych w internecie, co ułatwia atak. Część z nich stała w jednym sklepie i należała do jednego dostawcy. Około 70 firm po interwencji ekspertów odłączyło swoje urządzenia od sieci. Dudek podkreśla, że to nie są wyrafinowane ataki: przestępcy masowo skanują sieć, szukają otwartych urządzeń i testują proste hasła oraz luki znane od lat. Wcześniej pisaliśmy o wynikach CERT dotyczących 140 urządzeń w Polsce.

Banki krwi we Francji

Ataki objęły także Francję. Jak podaje PAP, francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało o ataku na banki krwi Francuskiego Zakładu Krwiodawstwa. Dotknął on systemów monitoringu niektórych chłodni oraz systemów kontrolnych. Źródła różnią się co do dnia: PAP wskazuje poniedziałek, a Interia podaje czwartek jako dzień, w którym resort o sprawie poinformował. Ministerstwo zapewnia, że przechowywane produkty nie zostały uszkodzone dzięki systemom alarmowym i szybko wdrożonym środkom. Onet pisze, że progi temperatury i odszraniania podniesiono do bardzo wysokich poziomów, a krew, w tym worki z osoczem, została przeniesiona lub zabezpieczona. Według francuskich mediów dostawcą EFS jest firma Coolworld. Ta twierdzi, że incydent dotknął „ograniczoną liczbę” jej urządzeń i dotyczył komponentu od zewnętrznego dostawcy.

Skala w Europie i co dalej

Jak podaje Interia, podobne ataki dotknęły sklepy Carrefour, Netto i Intermarche w Szwecji, Estonii, Finlandii, Holandii i Niemczech. We Francji w październiku miało zostać zaatakowanych łącznie 700 sklepów. Francuska minister ds. cyfryzacji Anne Le Henanff powiedziała w Senacie, że ataki były wymierzone w gospodarkę i łańcuch dostaw, a ich celem może być też wywołanie niepokoju wśród ludności. To jej ocena, a źródła nie podają dowodów na jej poparcie.

Dla klientów oznacza to przede wszystkim, że za temperaturę chłodzonej żywności odpowiadają sklepy, a służby sanitarne nadzorują, czy zepsuta żywność trafia do sprzedaży. Jeśli zauważysz, że w chłodziarce jest zbyt ciepło, warto zgłosić to personelowi.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Technologie

wszystkie →