Ryanair: bilety w Europie mogą podrożeć nawet o 20 proc. Linia rozważa zamrożenie płac
Prezes Ryanaira Michael O'Leary przewiduje, że w przyszłym roku ceny krótkodystansowych biletów w Europie mogą wzrosnąć nawet o 20 proc. Powodem jest drogie paliwo lotnicze, a przewoźnik analizuje też zamrożenie płac i ograniczenie zatrudnienia.
Najtańsza linia lotnicza w Europie szykuje się na kolejny rok wysokich kosztów. Jak podaje Associated Press, za którą informacje przytacza Puls Biznesu, prezes Ryanaira Michael O'Leary uważa, że ceny biletów lotniczych w Europie mogą w 2027 roku wzrosnąć nawet o 20 proc. Business Insider Polska dodaje, że według prezesa podwyżka rzędu 20 proc. oznaczałaby około 10 euro więcej na pasażera. Sam O'Leary zastrzega jednak, że nie jest pewien, czy wzrost będzie aż tak duży, ale wyraźne podwyżki uważa za pewne.
Dlaczego paliwo drożeje
Źródłem problemu są ceny paliwa lotniczego, które – według danych IATA przytaczanych przez Puls Biznesu – przed wojną USA i Izraela z Iranem kosztowało średnio około 99 dolarów za baryłkę, a obecnie oscyluje wokół 196 dolarów. Bankier.pl wskazuje, że na wzrost wpłynęły też zakłócenia w dostawach. Ryanair częściowo zabezpieczył się kontraktami terminowymi: do marca 2027 roku ma zakryte 80 proc. zapotrzebowania po około 67 dolarach za baryłkę. Pozostała część, według raportu wynikowego cytowanego przez Business Insider Polska, podrożała dwukrotnie, do około 130 dolarów. Linia spodziewa się, że rachunek za paliwo w kolejnym roku finansowym wzrośnie o około 2 mld euro.
Co rozważa linia
Ryanair analizuje wszystkie koszty, od opłat lotniskowych po obsługę naziemną. Według Puls Biznesu rozważane jest tymczasowe zamrożenie płac, które dotyczyłoby pilotów, personelu pokładowego i kadry zarządzającej, a O'Leary wymienił kwiecień przyszłego roku. Linia może też zmniejszyć liczbę członków załogi przypadającą na pasażera oraz szerzej wykorzystać sztuczną inteligencję w działach administracyjnych. Prezes zapewnił, że nie planuje redukcji etatów w związku z rozwojem usług w przyszłym roku. Bankier.pl zaznacza, że ostateczna decyzja w sprawie wynagrodzeń jeszcze nie zapadła.
Wyniki i co dalej
Wyniki pierwszego półrocza pokazują skalę problemu. Jak podaje Business Insider Polska, zysk po opodatkowaniu spadł o 15 proc., do 2,15 mld euro. Przychody wzrosły o 3 proc., ale koszty operacyjne – o 10 proc. Linia obsłużyła 125,8 mln pasażerów, o 6 proc. więcej niż rok wcześniej, a średnia cena biletu spadła o 4 proc., do 55,70 euro. Business Insider Polska informuje też, że Ryanair obniżył cel przewozowy na przyszły sezon z 216 do 214 mln pasażerów.
Dla pasażerów oznacza to, że planując wyjazdy na 2027 rok, warto liczyć się z droższymi biletami na krótkich trasach. Jak zaznacza Bankier.pl, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie zakończy się szybko, wysokie ceny paliwa mogą utrzymywać się przez dużą część przyszłego roku.