Braun z sześcioma zarzutami. Cztery dotyczą wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy
Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun stawił się w poniedziałek we wrocławskiej prokuraturze i usłyszał zarzuty za sześć czynów. Nie przyznał się do winy, a według prokuratury grozi mu do pięciu lat więzienia.
Europoseł i lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun usłyszał w poniedziałek zarzuty w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu. Jak podaje PAP, dotyczą sześciu czynów. Według prokuratora Jakuba Dłubacza polityk nie został doprowadzony, lecz wezwany na przesłuchanie, a termin ustalono z referentem sprawy, podejrzanym i jego obrońcą. Pełnomocniczka Brauna, mec. Magdalena Leszczyńska, przekazała informacje o zarzutach.
Według Bankiera i Polsat News cztery z zarzutów dotyczą wydarzeń z kwietnia 2025 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy. Braun miał wtargnąć do placówki, aby dokonać, jak twierdził, obywatelskiego zatrzymania ginekolożki Gizeli Jagielskiej. Prokuratura zarzuca mu bezprawne pozbawienie wolności lekarki, naruszenie jej nietykalności cielesnej, znieważenie słowne podczas wykonywania obowiązków służbowych oraz pomówienie o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza. Lekarka, relacjonując sprawę PAP, mówiła, że polityk zagrodził jej drogę i zamknął ją w pomieszczeniu administracyjnym.
Pozostałe zarzuty
Piąty zarzut dotyczy zniszczenia w marcu 2025 r. na rynku w Opolu wystawy. Interia pisze o wystawie dotyczącej praw osób LGBT, a Polsat News o plakatach stowarzyszenia Tęczowe Opole. Szósty zarzut dotyczy wypowiedzi z 14 grudnia 2023 r. Chodzi o wywiad, w którym Braun miał nawoływać do nienawiści na tle różnic wyznaniowych oraz przeszkadzać aktom religijnym i obrażać uczucia religijne. Jak podaje Polsat News, w sprawie chodzi o użycie gaśnicy do zgaszenia świecy chanukowej w Sejmie. Braun miał też nazwać Chanukę „przejawem satanistycznej i rasistowskiej celebracji”.
Według Bankiera i Interii wrocławska prokuratura próbowała przedstawić Braunowi zarzuty kilka razy, lecz polityk składał wnioski o ściganie prokuratorów albo przedstawiał usprawiedliwienia. Poniedziałkowe stawiennictwo było szóstą próbą. Immunitet Braunowi uchylił Parlament Europejski 13 listopada 2025 r., co otworzyło drogę do postawienia zarzutów.
Co dalej
Braun nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień oraz podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów i protokołu przesłuchania. Jak podaje Bankier, w osobnym śledztwie Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy 10 grudnia 2025 r. umorzyła postępowanie dotyczące przeprowadzenia w tamtejszym szpitalu aborcji z naruszeniem prawa. Według prokuratury zabieg z 29 października 2024 r. oraz inne działania lekarki nie miały znamion czynu zabronionego. Z komunikatów nie wynika, kiedy sąd zajmie się sprawą.
Dla czytelników sprawa jest ważna z dwóch powodów: dotyczy zachowania osoby publicznej wobec pracownicy szpitala oraz granic wolności wypowiedzi i ochrony uczuć religijnych. Jej dalszy przebieg pokaże, jak postępowanie zakończy się w sądzie.