Nawrocki ma zeznawać w procesie z Onetem. Termin: 18 stycznia 2027
Warszawski sąd wyznaczył prezydentowi Karolowi Nawrockiemu termin przesłuchania w sporze z Onetem na 18 stycznia 2027 roku. Pierwsza jawna rozprawa pokazała zeznania świadków, którzy opisali sprawę z sopockiego Grand Hotelu.
Warszawski Sąd Okręgowy wyznaczył na 18 stycznia 2027 roku przesłuchanie prezydenta Karola Nawrockiego w procesie cywilnym, który wytoczył portalowi Onet. Jak podaje RMF24, termin ustalono podczas wtorkowej rozprawy, która była pierwszą jawną w tej sprawie. Według Polsat News wcześniejsze posiedzenia odbywały się za zamkniętymi drzwiami, a pierwsza rozprawa w samym procesie odbyła się 15 września.
Spór dotyczy artykułu Onetu z 26 maja 2025 roku pod tytułem „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Autorzy, Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz, opisali w nim relacje dawnych współpracowników Nawrockiego z sopockiego hotelu z lat 2006–2007. Wynikało z nich, że prezydent miał wiedzieć o sprowadzaniu prostytutek dla gości lub w nim uczestniczyć. Nawrocki zaprzeczył tym doniesieniom, nazywając tekst zbiorem kłamstw i atakiem politycznym.
Co zeznali świadkowie
Jak relacjonuje Onet, cytowany przez Polsat News, przed sądem stanęła była pracowniczka ochrony hotelu. Opowiadała, że podczas nocnej zmiany zobaczyła Nawrockiego wchodzącego do budynku z kobietą i mężczyzną, a następnie usłyszała od niego propozycję dorobienia przy doprowadzaniu kobiet dla gości. Świadek powołany przez prezydenta, dawny kolega z czasów studenckich, również pracował w hotelu. Jak zeznał, w hotelu pojawiały się prostytutki, ale nie słyszał, by były sprowadzane w sposób zorganizowany.
Według relacji prasowych sąd zobowiązał prezydenta do osobistego stawiennictwa w styczniu, stacjonarnie lub zdalnie, pod rygorem pominięcia jego zeznań w razie nieusprawiedliwionej nieobecności. Rozprawa ma odbyć się w trybie hybrydowym.
Czego domaga się prezydent
Jak podaje Jakub Kudła, szef działu prawnego spółki RASP, w pozwie zwrócono uwagę na naruszenie czci i godności Nawrockiego. Prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin. Po publikacji artykułu Nawrocki, wówczas kandydat na prezydenta, zapowiedział także prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Kampanię wyborczą poprzedził spór o tryb: sztab kandydata nie skorzystał z trybu wyborczego, który zakłada rozpatrzenie sprawy w ciągu 24 godzin.
Co dalej
Najbliższym punktem procesu jest rozprawa 18 stycznia 2027 roku. Do tego czasu nie wiadomo, jak sąd oceni zeznania świadków, bo na razie żadnego wyroku nie ma. Strona pozwana, reprezentowana przez mecenasa Kudłę, podkreśla, że jawność pozwala obywatelom śledzić dowody bezpośrednio. Sam Nawrocki w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” twierdził wcześniej, że redakcja nie ma świadków; według dziennikarzy Onetu to nieprawda.