Antonelli o dwa punkty od tytułu. Wystarczy dziewiąte miejsce w Meksyku
Kimi Antonelli może zostać mistrzem świata F1 już w niedzielę, jeśli w Grand Prix Meksyku zajmie co najmniej dziewiąte miejsce. Według źródeł przewaga 20-latka nad Georgem Russellem wynosi 123 punkty.
Kimi Antonelli, 20-letni kierowca Mercedesa z Bolonii, może w niedzielę zapewnić sobie tytuł mistrza świata Formuły 1. Wyścig w Meksyku rozpocznie się o godz. 21:00 czasu polskiego, a transmisja na kanale Eleven Sports 1 ruszy pięć minut wcześniej.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, po 19 rundach sezonu Włoch ma 123 punkty przewagi nad Brytyjczykiem Georgem Russellem, a do rozdania pozostało jeszcze 125 punktów. Sportowe Fakty podają, że Antonelli zgromadził 365 punktów. Trzeci w klasyfikacji jest Lewis Hamilton, który traci do lidera 124 punkty.
Czego potrzebuje Antonelli
Według PAP wystarczy, by Włoch zajął dziewiąte miejsce i zdobył dwa punkty. Rzeczpospolita wskazuje jeszcze jeden scenariusz: Antonelli może zostać mistrzem także bez punktów, jeśli ani Russell, ani Hamilton nie wygrają wyścigu. Oba źródła zgodnie mówią, że Russell i Hamilton muszą wygrać, by realnie przedłużyć walkę o tytuł. Tylko oni zachowali matematyczne szanse.
Antonelli wystartuje z czwartego pola. Był piąty w sobotnich kwalifikacjach, ale kara nałożona na Maksa Verstappena przesunęła go o jedną pozycję. Obaj Brytyjczycy ruszą z pierwszej linii.
Kto jest faworytem
Sportowe Fakty wskazują, że faworytów należy szukać przede wszystkim wśród kierowców Mercedesa, Ferrari i Red Bulla. Do walki o podium mogą włączyć się Verstappen i Charles Leclerc. Rzeczpospolita zauważa, że Antonelli w tym sezonie był wyraźnie najszybszy: wygrał dziewięć wyścigów, ostatni tydzień temu w Austin, a na podium stanął 15 razy. Russell ma trzy zwycięstwa.
Zdaniem Sportowych Faktów tor w Meksyku jest wymagający. Leży na wysokości około 2285 metrów, a rozrzedzone powietrze zmniejsza efektywność aerodynamiki i utrudnia chłodzenie silników i hamulców. Portal ostrzega, że nawet niewielka awaria, kolizja lub błąd strategiczny mogą opóźnić koronację.
Co to oznacza dla kibiców
Jeśli Antonelli zostanie mistrzem, będzie najmłodszym w historii mistrzem F1, bijąc rekord Sebastiana Vettela, który tytuł zdobył w wieku 23 lat. Według PAP będzie też pierwszym włoskim mistrzem od 1953 roku. Rzeczpospolita przypomina, że Włoch nie musi stanąć na podium, by świętować.