wtorek, 3 listopada 2026
Warszawa 9°CEUR 4,42USD 3,95

Trump: Iran chce porozumienia, ale nie ma pośpiechu. Ropa tanieje, Waszyngton ma trzy scenariusze

Biały Dom rozważa porozumienie z Iranem, wznowienie bombardowań albo dalszą presję gospodarczą. Brent spadł z niemal 112 do około 104 dolarów za baryłkę, bo rynki liczą na szybkie rozstrzygnięcie.

2 min czytania
Tankowiec na morzu, symbol transportu ropy
Fot. Giorgos Barazoglou / Unsplash

Donald Trump twierdzi, że rozmowy z Iranem przynoszą postęp, ale nie zamierza podejmować pochopnych decyzji. Jak podał portal Axios, cytowany przez WP, prezydent powiedział, że „coś zrobimy, ale nie ma pośpiechu”. Według niego presja gospodarcza na Teheran jest już bardzo silna, a Iran nie ma pieniędzy ani benzyny.

Weekendowe rozmowy z mediatorami z Kataru nie przyniosły przełomu, ale przywróciły nadzieję na ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. Jak podaje Rzeczpospolita, za Al Jazeerą, Iran przedstawił nową propozycję zakończenia konfliktu. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi mówi, że zakłada ona otwarcie cieśniny w ciągu dwóch dni, ale pod warunkiem, że Waszyngton zaakceptuje postulaty Teheranu. Negocjatorzy z Kataru w poniedziałek wieczorem udali się do Teheranu, według Reutera.

Trzy scenariusze w Waszyngtonie

Według Axiosa, przytoczonego przez WP, Trump rozważa trzy warianty:

  • Porozumienie. Popierają je wiceprezydent J.D. Vance i specjalny wysłannik Steve Witkoff. Jak podają media, za takim rozwiązaniem ma być też większość państw Zatoki Perskiej.
  • Wznowienie działań bojowych. Za tym opowiadają się premier Izraela Benjamin Netanjahu i sekretarz obrony Pete Hegseth, którzy uważają, że Iranowi nie można ufać.
  • Utrzymanie presji gospodarczej. Takie podejście mają rekomendować sekretarz skarbu Scott Bessent, dyrektor CIA John Ratcliffe i sekretarz stanu Marco Rubio.

Vance powiedział, że Waszyngton nie wyznaczył Iranowi terminu na porozumienie i że osiągnięto pewien postęp. Dodał jednak, że prezydent zachowuje możliwość działań militarnych. Z kolei Teheran przekazał, że rozmowy trwają, a jego zdaniem wszystko zależy od „politycznej racjonalności Waszyngtonu”, jak powiedział Aragczi cytowany przez Reutera i irańską agencję IRNA.

Ropa i rynki: nadzieja, która może szybko minąć

W poniedziałek cena baryłki Brent spadła z niemal 112 do około 104 dolarów. Według Rzeczpospolitej spadły też kontrakty na gaz w Amsterdamie, z ponad 102 do 93 euro za MWh. Trump w Truth Social napisał, że cena ropy spadła o ok. 10 dolarów, bo „ludzie czują, że nie będzie wojny z Iranem”. Sam fakt przedstawienia nowej propozycji nie oznacza jednak, że strony są blisko porozumienia, a dalszy rozwój zależy od negocjacji i decyzji administracji USA.

Dla kierowców i odbiorców paliw oznacza to na razie możliwą ulgę w cenach, ale tylko wtedy, gdy napięcie nie wróci. W tle pozostaje groźba, którą Trump sformułował w niedzielę na wiecu w Iowa: w pewnym momencie USA mają wymierzyć Teheranowi „twardy cios”.

Udostępnij Facebook X WhatsApp

Więcej z działu Świat

wszystkie →