Byli prezesi TK stają po stronie sędziów Sejmu. Oceniają nocną wizytę prezydenta w Trybunale
Czterech byłych prezesów TK uznało, że legalnie wybrani przez Sejm sędziowie działają zgodnie z potrzebą przywrócenia Trybunałowi roli. Nocną interwencję prezydenta Karola Nawrockiego nazwali bezpośrednią próbą naruszenia autonomii sądu konstytucyjnego.
Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, czyli byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, opublikowali w sobotę wspólne oświadczenie. Według sygnatariuszy legalnie wybrani przez Sejm sędziowie podejmują konieczne kroki, by Trybunał znów mógł pełnić funkcję instytucji chroniącej prawa i wolności obywatelskie.
Diagnoza: ponad dekada kryzysu
Autorzy oświadczenia ocenili, że Trybunał tkwi w głębokim kryzysie od ponad 10 lat. Ich zdaniem składy orzekające powstają z udziałem osób, które określają jako wadliwie powołane, a sędziowie wybrani zgodnie z prawem są pomijani. Według nich działalność TK została sparaliżowana, bo od dawna nie zwołano Zgromadzenia Ogólnego Sędziów. Przypomnieli też, że nie wykonano orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ani Trybunału Sprawiedliwości UE, które miały przywrócić Trybunałowi niezależność i bezstronność. Jak podkreślili, skutkiem jest ograniczenie obywatelom skutecznej ochrony praw oraz możliwości złożenia skargi konstytucyjnej.
Ocena zachowania prezydenta
Byli prezesi uważają, że prezydent Karol Nawrocki nie przyczynia się do rozwiązania sporu. Według nich od wielu miesięcy, wspólnie z sędzią Bogdanem Święczkowskim, blokuje objęcie funkcji przez sędziów wybranych przez Sejm. Jego piątkową wizytę w budynku TK określili jako bezpośrednią próbę naruszenia autonomii sądu konstytucyjnego.
Przypomnijmy tło. W piątek na stronach Trybunału ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami przejęła wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Prezydent przerwał wtedy lot do Senegalu i w nocy pojawił się w siedzibie TK. Nagrania z jego wejściem i sporem między przedstawicielami prezydenta a sędziami wybranymi przez Sejm trafiły do mediów. Po wyjściu Nawrocki zwołał pilne konsultacje z siłami parlamentarnymi, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.
Czego żądają sygnatariusze i co dalej
Sygnatariusze domagają się, by sędziom umożliwiono procedury przewidziane prawem. Chodzi o zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK oraz podjęcie uchwał w sprawie wniosków prokuratora generalnego o uchylenie immunitetów sędziów Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska zarządziła już zgromadzenie na wtorek, 3 listopada, m.in. w celu uchwalenia budżetu TK na 2027 rok.
Wieczorem w orędziu premier Donald Tusk ocenił, że atak na Trybunał i jego sędziów to kolejny etap niszczenia rządów prawa przez PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Doradca prezydenta Błażej Poboży nazwał to wystąpienie kuriozalnym i nonsensownym. Oświadczenie byłych prezesów to jeden z głosów w sporze, który wciąż jest w toku.